Tydzień majowy? Jeden wielki niewypał. Ja się tylko spytam - maju, gdzie Twoje słońce? Przepiękna pogoda? Wszędzie tylko deszcz i wiatr. Chociaż, momentami słońce wychodzi, raz nawet świeciło caaaały dzień, cud.
ja sobie sama z siebie planuję kupić conversy, bo kasę mam odłożoną z urodzin, ale żal mi jej w jakikolwiek sposób wydać a tak na teraz w sam raz by były ;c
tez bym chciała takie sobie sprawić. kasy jednak szkoda. chociaz w sumie, conversy różnią się moim zdaniem tylko tym znaczkiem. bo dobre trampki można np. kupić w Deichmanie
u mnie majowy tydzień był przepiękny! raz, czy dwa była burza - nocą! taaak, to coś co uwielbiam. lumpeksy są zajebiste, można tam wiele fajnych rzeczy znaleźć! :)
Odpowiedź z serii "czego jeszcze o mnie nie wiecie" - jestem pedantką. Zwłaszcza pod względem swojego ciała. I świadomość tego, że te sklepy są pełne ubrań, które nosili inni, nie wiadomo jacy, ludzie mnie jakoś... obrzydza. Zwłaszcza, że dwa razy w życiu zapuściłam się z koleżanką do jednego z miastowych i wyszłam zanim weszłam. Syf.
zależy jakie lumpeksy. są takie gdzie można znaleźć fajne rzeczy, a są takie gdzie wszystko śmierdzi, a rzeczy są brudne i dziurawe. osobiście nie lubię tam wchodzić, ale pochwalę się - byłam tam, z siostrą^^ ;D
a deszcz jest zajebisty. wszystko wtedy ma taką niesamowitą przerażającą klimat... ;)
u mnie w tydzień majowy było pięknie, a teraz się skiepściło, dupa.
OdpowiedzUsuńnigdy nie byłam w second handzie.
zazdroszczę. naprawdę? ja tam jestem raz lub dwa w miesiącu, jak się uda.
UsuńJa częściej odwiedzam sieciówki, niekiedy uda się upatrzyć jakąs fajną okazję.
Usuńja jakoś wolę lumpeksy :D nie wiem czemu ;o
Usuńmoże jakieś fajniejsze ciuchy znajdujesz? :D ja jestem przyzwyczajona i jakoś tak nie po drodze mi xD
Usuńzaaawsze coś ciekawego się znajdzie. ;)
Usuńmi koleżanka wspominała że kupiła niemal nowe conversy za 10 złotych w ciucholandzie :)
Usuńwłasnie bardzo licze na takie okazje, ale na conversy jeszcze nie trafiłam ;c
Usuńja sobie sama z siebie planuję kupić conversy, bo kasę mam odłożoną z urodzin, ale żal mi jej w jakikolwiek sposób wydać a tak na teraz w sam raz by były ;c
Usuńtez bym chciała takie sobie sprawić. kasy jednak szkoda. chociaz w sumie, conversy różnią się moim zdaniem tylko tym znaczkiem. bo dobre trampki można np. kupić w Deichmanie
Usuńniby tak. ja mam trochę kasy odłożonej, ale laptop potrzbeuje baterii nowej i jakoś chyba na to wydam, chć i tak mi żal xD
Usuńmusisz pomóc laptopowi :D
Usuńwiadomo, bez niego życie to nie życie, a żerować na siostrze jakoś mi nie wsmak. :D
Usuńu mnie majowy tydzień był przepiękny! raz, czy dwa była burza - nocą! taaak, to coś co uwielbiam.
OdpowiedzUsuńlumpeksy są zajebiste, można tam wiele fajnych rzeczy znaleźć! :)
jak ja wam wszystkim zazdroszczę! są, są <3
Usuńoddam Ci troche słońca, chcesz? :>
UsuńTAK!
Usuńokej, to oddaję *oddaje*
UsuńDZIĘKUJĘ <3
Usuńnie ma za co <3
Usuń;******
Usuńco u ciebie? :>
Usuńjak na razie to okej. a u ciebie?
Usuńto dobrze, u mnie też :) tylko trochę zpaierdol w skzole, ale no cóż..
UsuńLumpeksy mają jedną bardzo dobrą cechę - zapewniają ludziom oryginalność.
OdpowiedzUsuńChociaż ja do nich nie chodzę, brzydzę się tam wejść.
brzydzisz? dlaczego?
UsuńOdpowiedź z serii "czego jeszcze o mnie nie wiecie" - jestem pedantką. Zwłaszcza pod względem swojego ciała. I świadomość tego, że te sklepy są pełne ubrań, które nosili inni, nie wiadomo jacy, ludzie mnie jakoś... obrzydza.
UsuńZwłaszcza, że dwa razy w życiu zapuściłam się z koleżanką do jednego z miastowych i wyszłam zanim weszłam. Syf.
no to rozumiem już. ale też zależy do jakiego wchodzisz. ale jakby nie patrzeć, to używane wszystko jest.
UsuńUżywane to jedno. Ale takie sklepy też da się utrzymać w czystości. A na pewno dałoby się, jakby ktoś się o to naprawdę postarał.
Usuńuwierz, da radę ;) mam to szczęście, że do takich akurat chodze.
Usuńzależy jakie lumpeksy. są takie gdzie można znaleźć fajne rzeczy, a są takie gdzie wszystko śmierdzi, a rzeczy są brudne i dziurawe. osobiście nie lubię tam wchodzić, ale pochwalę się - byłam tam, z siostrą^^ ;D
OdpowiedzUsuńa deszcz jest zajebisty. wszystko wtedy ma taką niesamowitą przerażającą klimat... ;)
tak to zależy jaki jest lumpeks. ale ja chodzę do "normalnych"
UsuńChodź do mnie, u mnie słońca w nadmiarze.
OdpowiedzUsuńbiegnę!
UsuńCzekam.
Usuńłeh, nie dobiegłam.
UsuńSzkoda :(
UsuńUoooee, Iron Maiden mnie prześladuje, a kolega zabrania mi ich słuchać, bo działają na mnie jak hydroxyza i zasypiam :)
naprawdę? ja się jakoś ożywiam i gdy ich słucham to skaczę na krzesle przed komputerem zazwyczaj :D
UsuńA ja słucham ich, jak nie mogę zasnąć, od razu mnie zwala z nóg. :P
Usuńhaha ;>
UsuńNaprawdę!
UsuńNa wycieczce miałam cały czas słońce, wracam do domu i od razu deszcz... I jeszcze kot mi zaginął... Kurde, co to ma być w ogóle. A lumpeksy są dobre!
OdpowiedzUsuńwzpółczuję, mam nadzieję, że się znajdzie. ;)
UsuńGdy było gorąco ludzie narzekali, to słońce się obraziło..
OdpowiedzUsuńja nie narzekałam. ;) kocham słońce <3
Usuń